wejść pod prąd
w wycieczkę młodych chasydów
jak wstąpić w czysty strumień

jestem zepsuta  
przeciwnie
dojrzewam

może wkradnę się w czyjś sen
tajna emisariuszka

ż
*
*
*

nieurodzaj

a co z wielkim głodem
zjadamy własne dłonie
sterczą w niebo kikuty kości

i groźba

*
*
*

***

rozpalone pajęczyny miast
na ciemni lasów
*
*
*
gdybym kiedyś miała lat szesnaście
rysowałabym

kwiaty motyle cipki
*
*
*