wiosna ulica lwowska

księgowi
w ubraniach żałobników

kwiecień nad murem
oni nic

ślą dymy na słoneczną stronę

*
*
*

patrzenie przez jedną z teorii czasoprzestrzeni

roztocza czasu

gołym okiem niezdolni
potwierdzić nawet własnej
bytności w dywanie
*
*
*

rodzi na

dużo nas
dużo nas
do rodzenia chleba

chleby z gliny
chleby niebieskie
*
*
*