Banał piąty. Uwznioślenie przez sztukę

*
Amory plują na rzędy
O ziemniaczane oblicza!

Wychodzi chłop i
ma głos baby i
gdzieś tam budzi to rozpacz

Dla której nie ma wyrazu
choć znak pod sufitem mówi że
mękę da się pozłocić
*
*
*