typy Arche

Kiedy ścigają
młoda
matka
wiedźma
szpara sztucznego raju
otwiera się

Szerzej
(trafik klub)

wejdź tu wszystko
zrobione dla ciebie
tu inkubują się
twoje życzenia
trzaśnięte
przed lotem

Spać
(stopy tęsknią za piaskiem)



***

o!

dwa brzuchy
płaczą
tak blisko   o!
     





***

Człowiek w zielonym płaszczu tramwaj numer 6

Piec się załączył.
Piec się załączył.
Piec się załączył
gazowy.

Piec się załączył
wielokrotnie.

Zgadza się.
Zgadza.
Zgadza się.
Zgadza.
Się.





Sad Story 2

Scribbler the Idiot has scribbled his life away until it has dribbled out of him and he died sad and alone, his fingertips stained blue.




Sad Story 1

- How sad - she said and wept. And wept 'cause 'tis was sad & blood drops were bleeding out of her broken heart staining his tie in electric lemon and bitter of taste.
boję * strach * sama *
odrzucona * wywyższam *
odcinam * staram się
nie czuć * głodu ani nic

Krążę
Krążę po ciemnych pokojach moich
Mijamy się
Twoja twarz daleko    w oknie amfilady
Nie patrzysz na mnie już
Nie patrzysz
Ciebie tu nie ma    w oknie miga myśl
Ciemne pokoje są tylko moje
Ciemne pokoje są tylko są
Znowu zamknięta
Znowu prze
Nic nie rozumiem
Męczący sen podobnie jak wiersz
Obudzić się w blasku czystego jeziora




Obudzić się









***
nie wiedziałam kiedy
moje serce klik

co różni klucz od wytrychu









******

konstelacja niezapominajek


mężczyzna z włosami w kolorze śmietany
nosi na torze spodnie w kolorze landrynek
udało się zobaczyć czarnego konia w galopie
konstelacja niezapominajek

wciąż jeszcze mamy lato










****

Big data

Mężczyzna (lat 43) ma obsesję, że śledzą jego wydatki. Postanawia przechytrzyć system: nie chcąc się rzucać w oczy jako nie zostawiający śladów, płaci kartą za zakupy dokładnie takie, jakie dla statystycznego mężczyzny o jego wieku i miejscu zamieszkania prognozuje Główny Urząd Statystyczny. Zakupy oddaje emerytowanej sąsiadce, a potem idzie kupować coś dla siebie, za gotówkę.

Dlaczego nic nie bierze z tamtego, statystycznego, koszyka?








******
nie umiem śpiewać
a śpiewam
nie umiem kochać
a kocham
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Pisze powieść o chłopaku ze sklepu. Sieciowy spożywczak otworzyli w bloku nowych niby apartamentów wplombowanych w dziurę po fabryce w starej dzielnicy. Tam jest sprzedawcą, bo poznał życie od złej strony; urąbali mu skrzydła, a drogi były zamknięte. Pomimo tego - albo może przez to? - wciąż ma serce do ludzi. Zagaduje, zaprzyjaźnia się, dba; pamięta, patrzy co i jak kupują. Wieczorem twarze z koszykami nie dają mu spać, więc wymyśla i spisuje o nich opowiadania.

eroteryki

dotykaj mnie deszczu dreszczu
za uszami między udami pluszcz
palce u stóp

po powodzi. zmiana stanu

karetki wciąż krzyczą
szlam! szlam!
mleczny zamsz
wycisza słowa
zmierzch
łagodzi rysy
wilgoć wysuwa się
z objęć miasta
*
*
*
*
*
*
*
*
*

abrakadabreski

węgieł wygięty
pokrzywa krzywa
łże łyżka że
kasza zjedzona

blisko ogona
siedzi ten typ
oko mu łyp
okrakiem kona

*
*
*
miód
płynie z brzucha
dotyka prawdy

chodź
*
*
*