Big data

Mężczyzna (lat 43) ma obsesję, że śledzą jego wydatki. Postanawia przechytrzyć system: nie chcąc się rzucać w oczy jako nie zostawiający śladów, płaci kartą za zakupy dokładnie takie, jakie dla statystycznego mężczyzny o jego wieku i miejscu zamieszkania prognozuje Główny Urząd Statystyczny. Zakupy oddaje emerytowanej sąsiadce, a potem idzie kupować coś dla siebie, za gotówkę.

Dlaczego nic nie bierze z tamtego, statystycznego, koszyka?








******