Święta, Święta

Mylili się, gdy sądzili, że uda im się Jej wyprzeć. Osiągnęli tylko to, że już sami nie wiedzą co czynią i czują. Ona nawiedza ich pod postacią nieprzyzwoitych myśli, aż niejeden zemdleje pod ciężarem obrazu orgii na ołtarzu.


Święta, Święta.







*